Skoro powoli dorastam do wielu rzeczy, to nadszedł i czas na moją pierwszą jeansową kurtkę. Nigdy nie byłam do nich przekonana, głównie dlatego, że wolę ciemne rzeczy, do jasnych muszę być przekonana stuprocentowo, a z jeansem wyjątkowo się nie lubiłam. Mimo wszystko, biorąc pod uwagę nadchodzącą jesień i porę na uzupełnianie szafy w cieplejsze rzeczy, w końcu zaryzykowałam. Pierwsze wrażenie było zaskakująco pozytywne, w dużej mierze jest to zasługa rękawów, które ożywiają całą kurtkę i nadają jej charakter. Na dzisiejszych zdjęciach również wydaje mi się, że wygląda nieźle, choć wciąż potrzebuję czasu na przywyknięcie do zmiany (dlatego reszta jest czarna, inaczej byłabym chyba w zbyt dużym szoku). :)