Pages

Navigation Menu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą checked shirt. Pokaż wszystkie posty

Stromae | Ave cesaria


Przyzwyczajona do jasnych, letnich sesji potrzebowałam dłuższej chwili, by przy oglądaniu dzisiejszych zdjęć oswoić się z jesiennym klimatem. Ostatnio czasu zaczyna brakować na coraz więcej rzeczy, a już tym bardziej na obserwowanie otoczenia, więc rzeczywiście nie zauważałam zmian. Mimo wszystko wciąż nie odczuwam zbliżającej się jesieni, taka pogoda odpowiada mi nawet bardziej, bo nigdy nie lubiłam letnich upałów.
Wygląda na to, że pora zastanowić się, jakie miejsca będą wyglądały najciekawiej w nadchodzących miesiącach. 

TJR | How Ya Feelin


Muszę przyznać, że zaczynam czuć się coraz lepiej w czerwieni. Pewność siebie i poczucie, że wygląda się dobrze na zdjęciach można zauważyć od razu. Spontaniczna, szybka sesja z dobrym efektem - takie lubię najbardziej. Nie chcę przekombinować. Stawiam na proste i wygodne stylizacje, w których mogę wybrać się wszędzie. Większość rzeczy znacie już z poprzednich postów, nowością jest jedynie koszulka z firmy Cndirect, która wygląda najlepiej właśnie w takich zestawieniach.

Don't worry, be yoncé


Jak miło chociaż na chwilę oderwać się od nauki. Okropnie boli mnie głowa, ale tak to już jest, kiedy cały rok zostawia się na ostatnie dwa tygodnie. ;) Cieszę się, że chociaż dziś, pomimo gorąca momentami nie do zniesienia, pogoda pozwoliła na zrobienie zdjęć, bo w ciągu ostatnich dni nie sposób było ją przewidzieć. Tło znalazłyśmy zupełnie przypadkowo, a okazało się być idealne. Obiecałam, że w tym roku postaram się o nieco lepsze sesje, uważając głównie na otoczenie. Na razie chyba idzie mi nieźle, ale to jeszcze nie to, co miałam na myśli. Już niedługo będę miała o wiele więcej czasu i wtedy w końcu pokażę coś nowego. :) 

Benny Benassi | Satisfaction



Pamiętacie ostatni post z nowościami? Zaledwie kilka dni po jego opublikowaniu moja szafa po raz kolejny powiększyła się o kolejne rzeczy. Nazbierało się tego tyle, że nie miałam pojęcia od czego zacząć. Mam nadzieję, że uporam się z pokazaniem Wam wszystkiego. :) 
Chyba pierwszy raz wybrałam się na sesję po szkole. Zdjęcia robiłyśmy zawsze w weekendy, ze względu na więcej czasu, lepsze samopoczucie, no i humory mojego aparatu, który niestety nie pracuje w cieniu. Nie udało się nam zrobić ich w ostatni weekend, dlatego spróbowałyśmy dzisiaj i muszę przyznać, że to chyba jedna z moich ulubionych sesji!